Manipulacja – jak się przed nią obronić?

Manipulacja – jak się przed nią obronić?

Część z nas nie ma pojęcia, że tkwi w toksycznej relacji z manipulantem. Taki związek może nam zniszczyć życie, a im dłużej trwa, tym trudniej z niego zrezygnować. Manipulanci są wśród nas – często bardzo dobrze zakamuflowani pod grubą warstwą uroku osobistego i inteligencji.

Czy manipulacja zawsze szkodzi?

Każdy z nas ma w sobie trochę z manipulanta. Manipulujemy innymi od dziecka, starając się skupić na sobie uwagę rodziców lub dostać upatrzoną zabawkę. Uciekamy się do manipulacji również w dorosłym życiu. I czasem ta metoda egzekwowania pewnych zachowań ma sens, przyczyniając się do polepszenia relacji międzyludzkich. Bardzo często ludzie stosują metody manipulacji w sposób nieświadomy, ale też nieszkodliwy. Robią to np. atrakcyjne kobiety, które noszą w sobie naturalny seksapil i emanują nim, przyzwyczajone do tego, że napotykani na co dzień ludzie ulegają ich urokowi. Relacje z niektórymi ludźmi mogą być jednak skażone manipulacją szkodliwą, niszczycielską, która doprowadza jedną ze stron do cierpienia i frustracji. Ludzka krzywda jest właśnie wyznacznikiem takiej manipulacji.

 

Kto cierpi najbardziej?

Manipulant to ktoś, kto chce osiągnąć swoje cele, nie zważając na uczucia innych. Zadaje więc cierpienie, sprawuje kontrolę, zapędza w kozi róg, wzbudza poczucie winy. Wszystko po to, by dostać to, czego w danej chwili chce. Najgorszą rzeczą jest tutaj fakt, że manipulant zachowuje się w ten sposób wobec swojej najbliższej osoby, np. wobec życiowego partnera. Osoby skłonne do manipulacji i chcące sprawować kontrolę przyciągają ludzi słabych i podatnych na takie oddziaływanie. Są nimi bardzo często kobiety, które noszą w sobie wewnętrzny imperatyw nieustannego dawania, ludzie o obniżonym poczuciu własnej wartości, wychowane w rodzinach z problemem alkoholowym, przyzwyczajone do podążania wyboistą drogą, nieznające dobrych i bezpiecznych relacji. Pamiętajmy, że manipulacja nie zna płci. Może być domeną zarówno kobiety, jak i mężczyzny, tyle że w obydwu przypadkach wygląda nieco inaczej.

 

Jak przebiega manipulacja?

Manipulant może posługiwać się rozmaitymi śodkami, takimi jak na przykład kłamstwo, zrzucanie odpowiedzialności na innych, wodzenie za nos, wzbudzanie lęku, płacz mający obudzić wyrzuty sumienia, szantaż emocjonalny, szantaż łóżkowy (seks jako nagroda, brak seksu jako kara za niespełnienie oczekiwań), przemoc słowna, zamykanie się na komunikację. Efektem takich działań jest stopniowe uleganie ofiary manipulanta. Zaczyna się od tworzenia poczucia winy. Manipulant potrafi tak żonglować argumentami, że druga strona czuje się winna wszystkim niepowodzeniom i błędom. Dochodzi do tego, że choć manipulant zrobił źle, to jego ofiara bierze na siebie odpowiedzialność i przeprasza. Jest to wówczas relacja bardzo toksyczna, w której normalna komunikacja staje się zaburzona. Osobie manipulującej udaje się zwykle uzależnić drugą stronę emocjonalnie, a czasem także materialnie. Związek z toksycznym człowiekiem może wszak trwać bardzo długo, a jego owocem mogą być dzieci, co dodatkowo komplikuje poszukiwanie rozwiązań. Nierzadko nasza relacja z manipulantem nie budzi żadnych wątpliwości osób postronnych. Manipulanci potrafią bowiem roztaczać wokół siebie elektryzujący czar, budzą ogromną sympatię, a wręcz podziw, są uroczy i przemili, zabawni i błyskotliwi, zazwyczaj też inteligentni. Za tym nieskazitelnym wrażeniem chowają swoją wybrakowaną psychikę, wybujałe ego i skłonności narcystyczne. Często są to ludzie z osobowością borderline. Robią jednak wszystko, aby inni tego nie widzieli. Wówczas tworzą wśród przyjaciół i rodziny przekonanie, że ich związek jest idealny.

 

Ratunek

Czasem życie z osobą przejawiającą opisane skłonności jest możliwe. Ale nie oszukujmy się – wymaga od partnera pewnych określonych cech. To np. wysokie poczucie własnej wartości, zdecydowane stąpanie po ziemi i umiejętność przeciwstawiania się w sytuacji, gdy ktoś chce nas skrzywdzić. Związek z osobą, która przywykła do manipulowania innymi, to związek, w którym trzeba postawić na jasną komunikację, nazywanie rzeczy po imieniu i zdecydowane wytyczanie granic. Takie podejście może się oczywiście manipulatorowi nie podobać. Wtedy odejdzie i będzie szukał partnera słabszego psychicznie i podatnego. Kiedy sami wpadniemy w sidła manipulatora, często jedynym rozwiązaniem jest odejście od niego. Podjęcie takiego kroku wymaga jednak ogromnej odwagi i wsparcia bliskich, a zwykle także pomocy psychoterapeutycznej.