Moda vintage: ubrania, trendy, inspiracje

Moda vintage: ubrania, trendy, inspiracje

Moda na vintage trwa w zasadzie nieprzerwanie – a to dlatego, że po inspiracje ciągle sięgamy w przeszłość. Również w świecie mody wszystko już było. Tylko czy warto się tym przejmować? Lepiej zapoznać się z najważniejszymi trendami stylu vintage i sprawdzić, co jeszcze warto wygrzebać z dna szafy.

Vintage jest tam, gdzie pojawia się nawiązanie do stylu minionych dekad. A więc w sukience à la Marylin Monroe, seksownej bardotce, berecie, plisowanej spódnicy, spodniach cygaretkach, toczkach, kokardach, grochach, egzotycznych wzoractiki czy krótkiej fryzurce na modłę Audrey Hepburn. Vintage gości na licznych blogach modowych i w garderobach sław. Mamy ten styl na wyciągnięcie ręki – w sklepie z odzieżą używaną, modnym butiku, w antykwariacie, na pchlim targu. Moda vintage zatacza coraz szersze kręgi, bo potrafimy docenić pomysły i rozwiązania dawnych lat. Dotyczy to zwłaszcza ubioru. – Sięgamy po modę retro, ponieważ jest sprawdzona. Fasony z lat 40., 50. czy 60. pasują do wielu typów sylwetek i zupełnie nie tracą na aktualności. Dlatego trendy vintage „odgrzewa się” w każdym sezonie i w każdej nowej kolekcji znajdziemy coś inspirowanego modą minionych epok. – przekonuje Laff Vintage, stylistka i blogerka modowa.

 

Gdzie tego szukać?

Naturalnym środowiskiem ubrań i dodatków w stylu vintage są secondhandy. Obecnie nie ma chyba miasta, w którym brakowałoby lumpeksu, co też dużo mówi o naszych modowych potrzebach i inspiracjach. W tego typu miejscach można znaleźć ubrania nawiązujące niemal do każdej epoki i każdego stylu, o czym zresztą już na wstępie informują nas szyldy z powtarzającymi się hasłami „retro”, „moda vintage” itd. Niektóre butiki z odzieżą używaną mają nawet specjalnie wyselekcjonowany asortyment, w którym znajdziemy niemal tylko perełki mody minionej. Staromodnych (określenie to bynajmniej nie posiada negatywnych konotacji!) skarbów możemy poszukać również na dnie maminej lub babcinej szafy, a niewykluczone, że i w naszej znajdzie się coś odpowiedniego. Ponieważ świat mody jest zachłyśnięty tym, co starodawne, wystarczy odwiedzić kilka odzieżowych sieciówek, by zaopatrzyć się w ubrania oraz dodatki stylizowane na retro. Niektóre rzeczy tak bardzo zżyły się ze współczesnymi trendami, że powoli przestajemy traktować je jako ikony poprzednich dekad. – Przykładem klasyki w stylu retro jest chociażby kurtka ramoneska, którą ciągle odświeża się w różnych wariantach, tak aby była odpowiednia do zarówno do casualowych stylizacji, jak i do noszenia w pracy. Trendom retro już dawno poddały się marki bieliźniarskie, które prześcigają się w wypuszczaniu kolejnych kolekcji nawiązujących do fasonów z dawnych lat. Fenomenem są pończochy, w błyskawicznym tempie zdobywające rzesze nowych fanek – wymienia Laff.

 

Vintage jest wszędzie

Z przeszłości czerpiemy całym garściami, okraszając elementami dawnej mody nie tylko ubrania. Vintage to także fryzury, makijaże, trendy we wnętrzarstwie oraz rozrywka. Inspirujemy się ikonami mody sprzed dekad, kreacjami gwiazd filmowych i estradowych, a poszczególne motywy przenikają się, tworząc udane połączenia z typowo współczesnymi pomysłami. – Oprócz tego, że ubieramy się w stroje z dawnych epok, na mnóstwo innych sposobów hołdujemy trendom retro. Nasze kuchnie i salony toną w pastelach oraz sprzętach nawiązujących designem do stylu lat 50. Jesteśmy odważniejsi w kwestii zdobienia naszych ciał tatuażami i często wybieramy wzory rockabilly, pin-up czy steam punk. W większych miastach mnożą się barber shopy, w których panowie mogą wystylizować się na Johnny’ego Deppa z Cry Baby. Coraz chętniej oglądamy burleskę i uczęszczamy na kursy tańca rock’n’roll, lindy hopp i belly dance. W domach chcemy mieć meble z lat 50., 60. i 70. – wylicza Laff Vintage, podkreślając tym samym skalę ekspansji mody retro.