Styl basic: w tej prostocie jest metoda?

Styl basic: w tej prostocie jest metoda?

Ubraniom w stylu basic warto poświęcić co najmniej kilka wieszaków w swojej szafie. Nigdy nas nie zawiodą i będą ratunkiem dla każdej stylizacji. Wbrew pozorom nie są wcale nudne i byle jakie. Są po prostu niezbędne.

Styl basic nigdy nie wychodzi z mody. To stały punkt każdej nowej kolekcji we wszystkich sklepach odzieżowych. Jest tak z prostego powodu – ludzie zawsze będą szukali ubrań bazowych, które są sprawdzone, estetyczne i pasują do każdej sytuacji. I nie ma to nic wspólnego z brakiem kreatywności u konsumentów.

 

Oto lista cech stylu basic, które doceni każda kobieta i miłośniczka mody:

Szeroko pojęta użyteczność. Ubrania bazowe mają proste i sprawdzone kroje, są uszyte z dobrych materiałów (a przynajmniej takich powinnyśmy szukać) i bezproblemowo dopasowują się do większości typów sylwetek.

Wygoda. Ubiór basic to nie tylko stonowany kolor. To także miękkie dzianiny i materiały, które pozwalają nam czuć się swobodnie, niezależnie od tego, czy wracamy właśnie z podróży, czy może wskakujemy w małą czarną z okazji ważnej imprezy.

Prostota. Cecha coraz bardziej w modzie (i nie tylko) doceniana i pożądana. W kolekcjach basicowych próżno szukać fantazyjnych wzorów, cięć i ozdób. Jeśli koszula, to klasyczna i dobrze skrojona – bez żabotów, przyciągających wzrok guzików, naszyć i wymyślnych kołnierzy. Jeśli spodnie, to zwyczajne, w jednolitym kolorze, bez przetarć i aplikacji. Jeśli buty, to sprawdzone czarne szpilki lub baleriny przeznaczone na bardziej casualowe okoliczności (na sezon jesienno-zimowy będą to kozaki czy sztyblety).

Uniwersalność. W basicu możemy iść do pracy, zarówno w zwykły dzień, kiedy nie dzieje się nic szczególnego, jak również wtedy, gdy czeka nas spotkanie biznesowe lub przyjeżdża ważny gość. W ubraniach bazowych dobrze będziemy czuły się i prezentowały na egzaminie. Ale stworzymy z nich też udaną stylizację codzienną, odpowiednią, gdy mamy w planach odwiedzić kawiarnię, załatwić coś w urzędzie czy wybrać się na wystawę. Basic to poza tym dobry wybór na przyjęcia (wspomniana już mała czarna) czy spotkania i uroczystości rodzinne.

Minimalizm. Przemyślany zestaw ubrań bazowych pomoże nam zredukować liczbę nadprogramowych sztuk odzieży. Ubrania typu basic pasują do wszystkiego, można je dowolnie łączyć i zestawiać (również z odzieżą z zupełnie innej bajki). Dobrej jakości koszulka basic zastąpi trzy inne o niepraktycznym kroju, dające się dopasować z jedynie ograniczoną liczbą ubrań. Funkcjonalne podejście do mody ma wiele plusów. Pomaga utrzymać w szafie ład, zwalnia nas z klasycznego dylematu „nie mam się w co ubrać” i sprawia, że naprawdę wykorzystujemy to, co kupujemy w butikach. Ubrania typu basic powinny mieć dobrą jakość i być wytrzymałe. Dzięki temu pochodzimy w nich dłużej.

 

Styl basic: zestaw minimum

Absolutnym must have utrzymanym w basicowym stylu jest biała koszula. Myli się ten, kto widzi w niej jedynie nudny i przebrzmiały element stroju wizytowego. Biała koszula, owszem, tworzy perfekcyjny zestaw z ciemnym żakietem (kolejny basic!), ale równie dobrze nada się na wieczorne imprezowe wyjście. Wystarczy dobrać do niej sportowe buty lub obcisłe legginsy, odpiąć o jeden guzik więcej lub założyć pod spód czerwony biustonosz.

Kolejna podstawowa rzecz, której nie powinno zabraknąć w naszej szafie, to dżinsy w odcieniu granatowym, grafitowym lub czarne. Z dżinsami idealnie będzie się komponować czarna, skórzana ramoneska. Całość dopełnią proste, porządne sztyblety, ewentualnie szpilki. Za bazowe uznajemy też t-shirty w jednolitych barwach. W szafie powinnyśmy mieć przynajmniej dwa: biały i czarny. W butikach znajdziemy t-shirty w wielu innych praktycznych kolorach. Niewątpliwie przyda się nam również jednokolorowa bluzka z długim rękawem oraz zwykły top bez rękawów.

Z tymi ubraniami komponowanie zarówno codziennych, jak i niecodziennych stylizacji będzie o wiele łatwiejsze niż dotychczas. Taki zestaw to absolutne minimum, które jednak dobrze byłoby poszerzyć chociażby o prostą i elegancką spódnicę, czarne spodnie w kant, sportowe buty (np. białe tenisówki) oraz pakowną, uniwersalną torebkę. No tak… ale miałyśmy przecież ograniczyć liczbę ubrań. W takim razie pamiętajmy, że ubrania w stylu basic powinny stanowić aż 1/4 naszej garderoby. Będzie to część z pewnością najchętniej i najczęściej przez nas noszona!