Tabletki antykoncepcyjne: narażają na raka czy nie?

Tabletki antykoncepcyjne: narażają na raka czy nie?

Wiele kobiet stosuje tabletki antykoncepcyjne w zastępstwie prezerwatyw, jednak w świetle najnowszych badań nie jest to pozbawione pewnego ryzyka. Jakie to ryzyko i czy warto stosować hormonalne środki antykoncepcyjne – o tym poniżej.

Gdy tabletki antykoncepcyjne trafiły po raz pierwszy do sprzedaży w latach sześćdziesiątych, zrobiły prawdziwą furorę. Pary były zachwycone tą formą antykoncepcji, jako że pozwalała ona w pełni cieszyć się doznaniami erotycznymi. Badania prowadzone na przestrzeni lat wykazały jednak, że hormonalne środki antykoncepcyjne nie pozostają bez wpływu na zdrowie. Zwłaszcza na stan kości oraz zmiany zakrzepowe krwi. Związek między stosowaniem tabletek koncepcyjnych a ryzykiem zachorowania na raka wciąż jest przedmiotem naukowych sporów. Co na ten temat mówią najnowsze badania?

 

Antykoncepcja hormonalna a rak piersi

W skład pigułek antykoncepcyjnych wchodzą sztuczne, syntetyczne estrogeny oraz progesterony, które mają za zadanie oszukać organizm. Mimo że nie wypuścił on jeszcze jajeczka (jak co miesiąc), na skutek działania tabletki zachodzą w nim procesy, które następują zwykle po owulacji. Dzięki temu można uniknąć zapłodnienia.

Jednak procesy uniemożliwiające zajście w ciążę nie są jedynym rezultatem działania tabletek antykoncepcyjnych. Badania przeprowadzone przez bostońskich naukowców pokazują, że część kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną była bardziej narażona na nowotwór piersi (aż o 65%!) niż kobiety, które nie zabezpieczały się przed ciążą w ten sposób. Brzmi groźnie?

Z drugiej strony raport przygotowany przez prestiżową instytucję The New England Journal of Medicine zadaje kłam wynikom badań bostońskich uczonych. Co więcej, inne badania, prowadzone w wielu krajach na całym świecie, wykazują jednoznacznie, że regularne stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zmniejsza ryzyko raka jajników aż o 50%, a także raka endometrium (błony śluzowej trzonu macicy) o ponad 40%.

Wobec tych sprzecznych twierdzeń wskazana jest duża ostrożność w stosowaniu antykoncepcji hormonalnej. Zwłaszcza kobiety pochodzące z rodzin, w których znane są przypadki zachorowań na raka piersi, powinny zasięgnąć porady u specjalisty, nim zdecydują się na stosowanie tabletek antykoncepcyjnych.

 

Jak jeszcze antykoncepcja hormonalna wpływa na Twoje ciało?

Stosowanie antykoncepcji hormonalnej nie pozostaje bez wpływu na wygląd. Nie ulega wątpliwości, że syntetyczny estrogen pobudza kobiecy organizm do wydzielania białka SHBG – substancji obniżającej stężenie testosteronu we krwi. Im większe stężenie tego hormonu, tym więcej sebum (substancji zatykającej pory); a im więcej sebum, tym większe ryzyko wystąpienia pryszczy. Regularne przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych polepsza więc stan cery.

 

Czy od tabletek antykoncepcyjnych się tyje?

Tabletki antykoncepcyjne produkowane dawniej powodowały w niektórych przypadkach gwałtowny przyrost masy ciała. Dlaczego? Ponieważ ilość zawartego w nich estrogenu była tak duża, że nerki w większym stopniu niż normalnie zaczęły zatrzymywać wodę w organizmie. Efektem było błyskawiczne tycie. Z drugiej strony syntetyczny estrogen stymulował też rozrost tkanki piersiowej, co skutkowało zwiększeniem rozmiaru miseczki.

Tabletki antykoncepcyjne dostępne obecnie w sprzedaży mają o połowę mniej estrogenów niż pierwowzory. Nie wpływa to jednak na ich skuteczność w zapobieganiu ciąży – dają takie same efekty. Najnowsze badania, przeprowadzone z udziałem kilkuset kobiet zażywających pigułki antykoncepcyjne, pokazują, że nowoczesne preparaty wcale nie zwiększają masy ciała.

 

Antykoncepcja hormonalna wciąż jeszcze budzi kontrowersje w świecie naukowym. Przede wszystkim ze względu na jej ewentualny związek z nowotworem piersi. Badania nie są w tej kwestii jednoznaczne. Pozostaje jedynie czekać na wyniki kolejnych, coraz doskonalszych badań, które rozwieją wszystkie wątpliwości.