Ze świętami jest jak z poezją

Ze świętami jest jak z poezją

Święta Bożego Narodzenia można porównać do utworu poetyckiego: nie każdy potrafi je przeżywać. Ozdoby choinkowe czy kolędy nie wystarczą, aby w domu zapanowała świąteczna atmosfera.

Jeszcze zanim w Polsce proces macdonaldyzacji różnych aspektów życia nie był tak daleko posunięty, przedświąteczny nastrój udzielał się wszystkim dopiero z nastaniem grudnia. Obecnie już w pierwszej połowie listopada na ulicach wielkich miast zaczynają się pojawiać bożonarodzeniowe ozdoby: przystrojone świecidełkami choinki, podobizny Św. Mikołaja oraz jego podniebnego środka lokomocji, kolorowe prezenty, moc najrozmaitszych wstążeczek, upiększeń, dekoracji itd. itd. Na ile jednak sprzyja to tworzeniu się świątecznej atmosfery?

 

Czy umiesz obchodzić święta?

Rola tych wszystkich ornamentów zdaje się być nikła. Czy istotnie obcowanie z zewnętrznym bożonarodzeniowym blichtrem budzi w człowieku radość i skłania go do refleksji, do poddania się świątecznej aurze? A skąd bierze się ta aura? Czy nie powinna ona wykwitać z każdego serca i przenikać tajemnymi fluidami w świat dookolny? Czy w ogóle możliwe jest, aby serce zaskorupiałe, obumarłe, "nieużywane" przez jedenaście poprzednich miesięcy zdolne było do wydania tak wyjątkowego plonu, jakim jest umiejętność obchodzenia świąt?

 

Święta = poezja

Odpowiedź na powyższe pytania jest oczywista. Ze świętami jest jak z poezją: jeśli zaniedbasz swoją wrażliwość, swoją gotowość do czytania utworów poetyckich, nie będziesz w stanie uchwycić w toku lektury wszystkich estetycznych i poznawczych jakości charakteryzujących dany tekst. Natchnienie nie jest udziałem tylko poety, jest również udziałem czytelnika: czytelnik doskonały to czytelnik natchniony. Natchnienie rozumiane jako interwencja jakichś tajemniczych sił nadprzyrodzonych to oczywiście romantyczny przesąd. Ale już natchnienie pojęte racjonalnie, natchnienie jako optymalny dla podjęcia określonej czynności stan psychiczny, jest zjawiskiem jak najbardziej prawdziwym. I podobnie jak pisanie oraz czytanie wierszy wymaga zaangażowania wewnętrznych zasobów emocjonalnych i intelektualnych, tak Święta Bożego Narodzenia stawiają przed każdym człowiekiem wyzwanie celebracji tego uprzywilejowanego w kalendarzu okresu. Nawet czynność tak zrytualizowana jak składanie życzeń (zainspiruj się tutaj: http://zyczeniowo.pl/zyczenia-bozonarodzeniowe/) nabiera innego wymiaru, jeśli płynie z serca bijącego w takt świątecznych dzwonków.

 

Bądź poetką

Bądź zatem poetką własnych świąt. Potraktuj je jak twórcze przedsięwzięcie. Nagnij oporne tworzywo, jakim jesteś ty sama wraz ze wszystkimi swoimi przywarami — i ukształtuj samą siebie zgodnie z powziętym uprzednio zamysłem. Niech święta staną się dla ciebie okazją do walki o wewnętrzną przemianę. Przemianę, która być może zaowocuje czymś fortunnym. A na przyszłe Święta Bożego Narodzenia zacznij przygotowywać się już od 27 grudnia!